Kategorie: Wszystkie | dyktanda ortograficzne
RSS
niedziela, 03 stycznia 2016

      Na szczególnej równinie, za różanymi wzgórzami, obok żółtego źródła, mieszkał pewien tchórzliwy włóczęga, który trudnił się wytwarzaniem różnych ubrań z włóczki, włókien oraz skór.

Człowiek ten trzymał w domu zabójcze wiewiórki oraz wróżył pogodę z lotu sójek i wiecznie spóźnionych wszędzie wróbli.

Włóczęga interesował się wiedzą ogólną i kolekcjonował  podręczniki wyjaśniające znaczenie terminów takich jak: równoległobok, równoleżnik i równorzędny.

Wkrótce stał się równy wójtowi Józefowi i jego wyróżnionemu  w wielu konkursach zbiorowi  różowych różańców, włóczni oraz rózeg z różanego drewna.

         Znana  chórzystka, córka górnika Józefa Przepiórkowskiego i próżnej góralki z miejscowości Królewski Pagórek, musiała pójść na egzamin maturalny, by  dorównać swojej kuzynce zamieszkującej okolice równika.

Dopóki wysilała mózg, nie przeszkadzały jej nawet kłótliwe  króliki buszujące w ogórkach.

Na egzaminie chórzystka śpiewająco rozwiązała równanie, które ogół uznałby za banalne. Chodziło w nim o to, ile płótna potrzeba na owinięcie małego czółna bez zdarcia naskórka.

Późno uświadomiła sobie umysłową próżnię. Rzuciła książki na półkę i poszła obserwować jaskółki.